Krótka recenzja - ,,Zapisane w wodzie"

Krótka recenzja - ,,Zapisane w wodzie"



Witajcie w kolejnym poście na blogu!
      Tym razem chciałabym przybliżyć wam bardzo ciekawą książkę Pauli Hawkins, pod tytułem ,,Zapisane w wodzie". Aby was dodatkowo zaciekawić, dodam - choć zapewne już i tak wiedzieliście to od momentu przeczytania nazwiska -że to też autorka ,,Dziewczyny z pociągu". Ta recenzja będzie naprawdę krótka i dość niecodzienna, ponieważ nie będę zdradzać wam fabuły. Wiem, to brzmi jak najgłupszy i najbardziej irracjonalny pomysł na świecie, biorąc pod uwagę fakt, że usiłuję napisać recenzję. Musicie jednak wiedzieć, że fabuła książki - która jest naprawdę krótka - jest bardzo prosta i byłabym w stanie opisać cały główny wątek w jednym zdaniu, a to zabiłoby całą magię.
     Zamiast tego napiszę, dlaczego uważam ową książkę za tak intrygującą. Rozdziały są chaotyczne i momentami nawet niejasne do zrozumienia, szczególnie iż narracja i przebieg zdarzeń zmienia się wraz z kolejnymi rozdziałami, kiedy autorka przeskakuje na kolejne postacie. Zazwyczaj szybko zostawiam tego typu książki, bo ciężko się je czyta, ta jednak okazała się być inna. ,,Zapisane w wodzie" to opowieść od początku do końca wypełniona bólem, rozpaczą i tęsknotą. Naprawdę podziwiam to, jak bardzo opisy przeżyć wewnętrznych przeważają tam nad samą akcją, nie sprawiając tym samym, że książka staje się nuda czy monotonna.
     Polecam wszystkim lubiącym thrillery i zatapianie się od czasu do czasu w najbardziej szarej z książkowych rzeczywistości.

Moja ocena: 8/10

1 komentarz:

  1. No i mnie zaciekawiłaś tą książką :-) Ja mogę polecić książkę "Zatrzymać dzień", którą moim zdaniem powinni przeczytać wszyscy. Wnosi tak wiele dobrej energii i motywuje życiowo. Serdecznie polecam i pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.