Odpowiedź na pytanie, dlaczego mnie nie było (znowu)

     Odpowiedź na pytanie, dlaczego mnie nie było (znowu)  


       Wiem, wiem...po raz drugi albo nawet i trzeci zniknęłam z bloga bez wieści, zaraz po tym jak coś zaczynało się powoli rozkręcać, a ja sama postanowiłam zmienić kontent. Przyznaję się wam, że był to nietrafiony pomysł, po prostu miałam ochotę wypowiedzieć się na pewne tematy, ale to raczej jednorazowa sprawa. Kiedy ogarnęłam, że wstawiłam te posty i ktoś je tam przeczytał, ale w sumie nie było odzewu, jakoś tak mi się na dłuższy czas odechciało blogowania.
      Ważną sprawą jest tu też fakt, że nie czułam się w ostatnim czasie zbyt dobrze i odsunęłam się niemal całkowicie od czytania i pisania opowieści. Jak wiecie, ciężko jest tworzyć dalej bloga o tematyce pisarsko książkowej, podczas gdy nawet nie ma się najmniejszej ochoty patrzeć na tego typu rzeczy.
      No cóż, grunt w tym, że jestem tutaj teraz i oficjalnie zobowiązuję się przywrócić tego bloga do stanu używalności. Co prawda nie ma tutaj zbyt wielu osób, ale mogę zrobić to chociażby dla tych dwóch czy trzech które mogłyby tutaj kiedyś przez przypadek wpaść i akurat szukać czegoś dla siebie ;3
      Nie mogę obiecać, że będę pisać często i regularnie - bo jak nie patrzeć, jak chce się napisać porządny post trzeba poświęcić trochę czasu i myślenia, co by tego nie robić po łepkach - ale będę starała się bardziej rozwijać poruszane przez siebie tematy i taj jakby...dawać trochę więcej od siebie. Sądzę, że zaczną pojawiać się też posty, skupiające się na moich własnych pisarskich problemach czy zagwozdkach i tak dalej w ten deseń. No wiecie, nie chcę na siłę tworzyć czegoś sztywnego, przy czym nie będę się nawet dobrze bawić. Książki i pisanie to dla mnie naprawdę świetna zabawa, więc chciałabym aby ten blog także taki był ;)
      No cóż, nie wydaje mi się, żeby jakieś dodatkowe tłumaczenia były tutaj wymagane, bo sprawa została już jasno i klarownie nakreślona, więc na tę chwilę się żegnam ;3 Idę napisać w końcu jakiś porządny post ;D

PS. Nie obawiajcie się, w końcu zmienię tę szablon na jakiś porządny, kiedy tylko uda mi się takowy znaleźć ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.