Dobry czarny charakter nie jest zły ani dobry. Właściwie, nie jest nawet nijaki ani określony.

Dobry czarny charakter nie jest zły ani dobry. Właściwie, nie jest nawet nijaki ani określony.


Witajcie w kolejnym poście na blogu!

      Ja wiem, ten tytuł jest dość...zawiły, skomplikowany i może nawet trochę mylący. Ale nie przejmujcie się tym bardziej niż ustawa przewiduje, ponieważ zamierzam wasz zaraz wszystko klarownie wyłożyć :)
      Jak nie trudno zauważyć, jakoś tak z dwadzieścia- dwadzieścia pięć lat temu, może trochę wcześniej, rozpoczął się na dużą skalę taki nurt czarnych charakterów złych do szpiku kości. Tego typu postacie pojawiały się dosłownie wszędzie, w kreskówkach, komiksach, książkach, filmach i generalnie wszystkich takich ,,miejscach" gdzie tworzyło się jakąś historię. Mowa tutaj konkretnie o villianach, których jedynym celem zawsze było po prostu unicestwienie głównego bohatera/miasta/ lub w skrajnych przypadkach całego świata. A to wszystko tylko dla tego, że ustawa zezwala. No w sumie to nie zezwala, ale na pewno wiecie co mam na myśli :) Jakiś super potężny złodupiec chce rozłupać glob na pół, z bliżej nikomu nieznanego powodu. Jakiś czas temu, ten schemat bez problemu zagnieżdżał się wszędzie gdzie mógł, ponieważ...ekhm...widownia nie była dość bystra aby to komuś wytykać. Zapewne większość z was wie, że w naszej rodzimej Polsce przez długi czas uważało się, że takie rzeczy jak animacje, komiksy, czy nawet książki, są przede wszystkim dla dzieci i to taka idiotyczna forma rozrywki. Może nie wszędzie, ale naprawdę był taki czas, że dorośli ludzie mieli książki mocno w poważaniu i widząc swoje pociechy z tymi pachnącymi świeżym tuszem cudami, mówili coś w stylu ,,Zostaw to synek! Robotą byś się zajął, ojcu pomógł". Także ten, chyba za bardzo nikt się też nie kwapił, do tworzenia rozbudowanych czarnych charakterów, skoro nie było komu rozkminiać ich pobudek.
       Czy teraz taki koncept by przeszedł? To może być dla was dość szokująca odpowiedź, ale oczywiście, że tak! Oczywiście mamy aktualnie wielu świetnie zbudowanych (psychologicznie) czarnych charakterów, ale wciąż zdarzają się ewenementy będące złe bo tak i żywiące niesamowitą chęć zniszczenia wszystkiego bo tak. Zmieniają się tylko szczegóły, takie jak pozbawianie tego typu postaci uosobienia. Wiem, jak można pozbawić postać uosobienia, to się mija z celem! Chodzi o to, że aktualnie aby uniknąć tego gdybania ,,czego on w końcu chce od życia" zastępuje się człowieka bogiem, niezrozumiałą siłą, psychopatą itp, Znajduje się coś, co nie potrzebuje usprawiedliwienia swoich działań. Mogę bez problemu podać kilka przykładów złych postaci, które są po prostu złe i koniec.
Obcy - ,,Obcy ósmy pasażer Nostromo"
       Jak już pewnie niegdyś wspomniałam, jestem naprawdę wielką fanką wszystkich filmów z serii oraz samego krwiożerczego potwora czyhającego zawsze w najmniej oczekiwanym miejscu. No właśnie, skoro tak bardzo go uwielbiam, to jakim prawem umieszczam go na tej liście? W moich poprzednich słowach należy odnaleźć słowo-klucz czyli ,,krwiożerczy".
     Xenomorph jest praktycznie idealną maszyną do zabijania. Inteligenty, przebiegły, szybki, zwinny, dobrze wyposażony, ludzki i jednocześnie całkowicie nieludzki. Tak na dobrą sprawę, w starciu z nim nie ma innego wygranego niż on sam. Problem leży w tym, że nasz obcy nie ma żadnego powodu aby robić to, co robi. *Uwaga! Tutaj będą nostalgiczne przemyślenia na temat filmów! Jeśli cię to nie interesuje, przejdź dalej*. Nie od dziś wiadomo, że xenomorphy zbierają ludzi w gniazdach aby robić z nich żywe inkubatory. Jednak, przez większość czasu po prostu zabijają. Tak po prostu. Najłatwiej byłoby powiedzieć, że jak każde stworzenie potrzebują pożywienia. Każdy zdążył już chyba jednak zauważyć, że po rozłupaniu czaszki ofiary lub zadaniu jej śmierci na jakiś inny sposób, po prostu ją zostawiają...Nie jedzą, nie robią nic. Po prostu idą dalej zabijać. To chyba jedyna rzecz która jest okropnie istotna a nie została prawie w ogóle przemyślana...

Joker
         Wiem, pewnie nikt się gościa w tym zestawieniu nie spodziewał, ale osobiście uznałam, że bez niego owa lista nie miałaby większego sensu. Tak jak w przypadku obcego, uważam, że Joker jest wyjątkowo dobrym czarnym charakterem, ale jak zdążyli to zauważyć już fani, można go tylko tłumaczyć. Jeżeli chcesz poznać cel jego działań, musisz przeanalizować dokładnie jego zachowanie, słowa i inne takie, aby ostatecznie dojść do wniosku, że jest on szalony, więc powód do którego dojdziesz nie musi być nawet w połowie prawdziwy.
Swoją drogą, sądzę, że pomimo braku określonego motywu, Joker nie stałby się typowym złym bo tak, gdyby jego ,,kariera" skończyła się po pierwszych 10-20 latach istnienia. Jak doskonale wiemy, możemy oglądać go w komiksach, filmach czy grach już jakieś...70 lat?

         Nie chcę, żeby ten post ciągnął się kilometrami, więc na dwóch przykładach skończę.

        Jak powinien wyglądać dobry czarny charakter oraz jak takowego stworzyć?
Jak wspominałam już kilka razy wcześniej, villian zawsze musi mieć jakiś konkretny powód/myśl przewodnią która odpowiada za to, że postępuje właśnie tak a nie inaczej. Pamiętajmy jednak, że nie możemy wyjść z założenia, że jak damy mu świetny powód do zniszczenia świata, to już będzie dobry. Nie, ponieważ po prawdzie będzie kompletnym idiotą. Tak jak właściwie każdy inny logiczny bohater, musi znać swój własny umiar, możliwości i konsekwencje każdego działania, jakiego się podejmie. Nie pozwalajmy naszemu złemu za każdym razem używać super drogich broni na którego go w sumie nie stać, fantazyjnych ,,lejzorów" i innych takich, jeżeli od początku chcieliśmy zrobić z niego osobę przebiegłą.
        Taka prawda, że najgorszymi z najgorszych wcale nie są ci źli do szpiku kości, a ci którzy wiedzą, że postępują skrajnie źle, ale wierzą, iż to przyniesie coś dobrego. Dlaczego? Bo takiego nigdy nie przekonasz do zaprzestania, gdyż zawsze będzie głęboko przekonany, iż służy czemuś większemu.

        A więc? Jak właściwie stworzyć dobry czarny charakter? Po pierwsze i najważniejsze, nie zastanawiaj się jak zareagowałby jakiś joker, batman, aqu czy inny taki. Musisz stworzyć wiarygodną postać nie różną od ciebie czy twojego kumpla, a następnie zastanowić się, jak on/ona by się zachowała. Po drugie, staraj się trzymać za ręką z logiką i zdrowym rozsądkiem. Nie dawaj małej dziewczynce bazooki do ręki, wiedząc, że nie jest w stanie jej unieść. Niech twój bohater nie okrada banków, wiedząc, że nie potrzebuje pieniędzy. Niech nie łazi po parku, wiedząc, że każdy zna jego twarz. Po prostu staraj się myśleć nad konsekwencjami, następstwami i innymi takimi. Swoją drogą, nawet jeżeli tworzysz wielkiego złego, podaruj mu coś, za co go polubisz. Czy to będzie cecha wyglądu, charaktery czy coś w tym stylu, musi mieć w sobie coś, co będzie dla ciebie neutralnym pozytywem. To zwiększy szansę na to, że inni też go na swój sposób polubią ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.