E-book czy książka drukowana?

       E-book czy książka drukowana?


        Witajcie w kolejnym poście na blogu! Tym razem, chciałabym zastanowić się nad paroma sprawami dotyczącymi popularnymi w dzisiejszych czasach E-booków i drukowanych książek. Wiadomym jest, że jedno i drugie ma jakieś swoje zalety oraz wady, oraz, że ludzie pewnie już zawsze będą spierać się co do tego, co jest lepsze, lub które wyprze w przyszłości które. No właśnie, ale jak tu niby wybrać, skoro taka sobie drukowana opowieść jest często dość nieporęczna, a od dłuższego wgapiania się w ekran bolą nas oczy?


E-booki

       Jeżeli mam być całkowicie szczera, nie jestem pewna, co takiego ludzie widzą w e-bookach. Wiem doskonale, iż powstały one po to, aby coś nam w kontekście czytania udogodnić, pytanie co...
       Jak już wspomniałam, od dłuższego wpatrywania się w ekrany, nasze oczy zaczynają boleć, a my robimy się zmęczeni. Nie możemy czytać elektronicznych książek, jeżeli wyłączą nam prąd, ani także zapomnieć o naładowaniu urządzenia, na którym je otwieramy. To musi być naprawdę frustrujące uczucie, kiedy na wycieczce pod namiot wasza książka tak po prostu się rozładowuje...Czytanie E-booków może być też dość problematyczne na zewnątrz, jeżeli w powietrzu jest duża wilgotność. Jedynym plusem, jaki jak na razie udało mi się odnaleźć w E-bookach jest ich łatwa dostępność. Dzięki ich istnieniu przynajmniej nie trzeba przejmować tym, że nie mamy nigdzie w pobliżu księgarni, oraz tym, czy nasze ulubione opowieści zmieszczą się do torby podróżnej.
     Pomimo to, wciąż widzę tu zdecydowanie więcej wad, niż rzeczywistych zalet.

Książka drukowana

       Zapach papieru, kolekcja zakładek, satysfakcja z przeczytania opowieści grubości dwóch cegieł...owych doznać z drukowanymi książkami nie jestem w stanie porównać do niczego innego. Jak wiadomo, każdy ma swoje własne gusta, a w moich leży przede wszystkim druk. Elektroniczne książki zawsze były z mojej perspektywy, jakieś takie, no nijakie! Niestety, klasyczne lektury także nie mogą obejść się bez pewnych wad.
      To jak dana książka jest zbudowana, czasami mocno utrudnia wygodne czytanie - łatwo jest pogiąć okładkę lub przypadkowo zgubić stronę, jeżeli nie ma się zakładki. Nie ma absolutnie żadnej możliwości czytania ich w ciemnym pomieszczeniu (chyba, że ktoś jest aż tak ciekawy dalszych przygód swojego ulubionego bohatera, iż pogodzi się z przymusem trzymania latarki w zębach przez resztę nocy). Zajmują one także dość dużo miejsca, szczególnie, jeżeli ktoś zbiera całe serie.
      Pomimo tych uniedogodnień, miło jest czasem spojrzeć na pudło czy półkę wypełnioną książkami i powiedzieć sobie w duchu ,,przeczytałem to wszystko!", lub po prostu z przyjemnością przekartkować którąkolwiek z nich. Sama nie wiem czemu, ale - przynajmniej moim zdaniem - drukowane książki po prostu mają w sobie to coś.

A więc co lepiej wybrać?

       Ja osobiście wybrałabym książkę drukowaną w każdym możliwym przypadku, jednak jeżeli wy chcielibyście cieszyć się kilkoma różnymi opowieściami na jakimś wyjeździe, nie musząc targać ze sobą całej biblioteki, to gorąco polecam E-boooki (o ile zaopatrzycie się w power bank), a jeśli macie ochotę zagłębić się w jedną opowieść na dłużej, w jakimś odludnym miejscu, to drukowana zdecydowanie okaże się lepsza.
     Innymi słowy, obydwa mają jakieś swoje wady, ale i zalety. Grunt to dostosować rodzaj książki do tego, jak będziemy jej używać, gdzie będziemy czytać i tak dalej.

Czy elektroniczne książki zastąpią drukowane?

       Już od jakiegoś czasu słyszy się w internetach, że elektroniczne książki całkowicie wypchną w przyszłości te drukowane z obiegu. Wielu zwolenników tego typu opowieści, zakłada, że książki wydane w druku będą trafiać raczej do kolekcjonerów czy tych chcących powspominać. Z jednej strony może okazać się to całkiem możliwą wersją wydarzeń, gdyż aktualnie ludzie nie mają czasu na szukanie ulubionych pozycji w księgarniach, nie mają ochoty targać ze sobą ciężkich tomów i tak dalej. Sądzę jednak, że na świecie jest wystarczająco dużo fanów drukowanych książek, aby nie doszło do czegoś takiego jeszcze długo :)

W tym poście to tyle, do napisania! ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.

Subscribe

Flickr