Becca Fitzpatrick - Szeptem

Becca Fitzpatrick - Szeptem



       Witajcie w kolejnym poście na blogu! Tym razem chciałabym przyjrzeć się bliżej książce Beccki (cy?) Fitzpatrick, pod tytułem ,,szeptem". Że też coś mnie tknęło, aby przeszukać zasoby internetu za jakimiś darmowymi E-bookami. Choć mało przyjemnie się coś takiego czyta - przynajmniej według mnie - to nie najgorsze rozwiązanie, kiedy nie jest się w stanie kupić upragnionych pozycji.

       Motywem głównym książki, są anioły. Na samym początku poznajemy Norę, czyli młodą dziewczynę, która nie za dobrze radzi sobie ze stresującymi lub przytłaczającymi ją sytuacjami. Jej nudne, poukładane życie zmienia się, kiedy na jednej z lekcji pojawia się Patch, czyli wyjątkowo niezrozumiały dla niej chłopak. W wyniku pewnego obrotu wydarzeń, zostają oni zespołem.
      Niedługo później, nastolatka odkrywa, że jest przez kogoś śledzona, mniej więcej w tym samym czasie w szkole pojawia się kolejny nowy uczeń -Elliot. Jest on na tyle nietypowym i dziwnym osobnikiem, iż Nora zaczyna podejrzewać, że to on na nią czyha. Co więc złe w tej sytuacji, wyraźnie stara się on zbliżyć do dziewczyny. ~~Opis został napisany w oparciu o wypowiedzi innych czytających, gdyż ja sama nie dotrwałam nawet do połowy opowieści.


       Do przeczytania wspomnianego już tekstu, skłoniła mnie wyjątkowo ciekawa i dynamiczna okładka. Byłam przekonana, że kryje się pod nią równie ciekawa historia nie pozwalająca odetchnąć czytelnikowi nawet na chwilę. Niestety, już po kilku pierwszych kartkach mocno się zawiodłam. Nie chodzi już nawet o to, że tekst ciężko zrozumieć (W przypadku węża Marlo był to raczej efekt zamierzony) tu jednak styl jest wręcz toporny. Brakuje tej...gładkości opisu...Sama nie wiem jak powinnam to określić. Po prostu zamiast płynnego opisu, dostajemy praktycznie suche informacje w stylu ,,on zrobił to, a ona tamto, potem on zrobił to". Uznałam jednak, że się nie załamię i będę czytać dalej, w końcu opowieść zgarnęła nie najgorsze oceny na www.lubimyczytać.pl.
     Jak się pewnie domyślacie, później wcale nie było lepiej. Dotrwałam może do 30 strony i sobie odpuściłam. Wiem, być może to tylko moja opinia i nikt inny jest nie podzieli, ale uważam, że owa książka jest napisana kiepsko. Opisów praktycznie brak lub takie na 2-3 zdania - co dla mnie było bardzo dużym minusem oraz sporo bezsensownej paplaniny.
    Wiem, wiem, jak to tak można wypowiadać się o książce, mając za sobą zaledwie 30 stron. Przyznam szczerze, że często czytam książki do końca, nawet jeżeli czuję, że coś definitywnie mi się w nich nie podoba, jednakowoż to, jak owa opowieść jest napisana, skutecznie mnie odstraszyło.

Moja ocena: 1/10

3 komentarze:

  1. Ja nawet tej serii nie planuję bo to ewidentny romans :P
    Za to czytałam nad nią wiele zachwytów raczej :P

    Też staram się kończyć książki... Ostatnia, gdzie odpadłam to Mistrz i Małgorzata :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że miałam tę książkę kiedyś w planach, ale nigdy jakoś nie doszło do ich realizacji. Lubię ten gatunek, stąd jestem ciekawa, jakie wrażenie wywarłaby ta historia na mnie. Widzę, że Ciebie wymęczyło nawet te 30 stron, co sprawia, że chyba nie będę się do tej powieści spieszyć. Niemniej jednak chciałabym spróbować jej treści w przyszłości i przekonać się, czy i ja uznam ją za tak kiepską. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam te serię w planach, ale teraz wiem na pewno, że nie sięgnę.
    Dziękuję za odwiedziny. :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.

Subscribe

Flickr