Problemy tworzenia postaci

Problemy tworzenia postaci


Witajcie!
        W tym poście chciałabym się zastanowić, jakie są największe problemy w kontekście tworzenia postaci, z jakimi spotykają się początkujący pisarze. Przypuszczam, że jeżeli sami kiedykolwiek staraliście są coś napisać, być może staną wam przed oczami problem postaci której losami chcielibyście pokierować.

Główny zły:

Nie we wszystkich opowieściach występuje jakiś czarny charakter który ma ogólnie duży wpływ na rozwój fabuły ale jeżeli taki występuje to: 

      Nie twórz głównego złego, który jest po prostu zły bo tak i chce zniszczyć świat...bo tak. 
       Wierzcie mi lub nie, ale czytając opowiadania początkujących-mimo iż sama jestem jednym z nich-bardzo często spotykam się z tym motywem.
      Niestety, ale taka postać jest po prostu kiepska, bo nikt, absolutnie nikt, nie może się z nią zgrać podczas czytania. Chyba że jakiś inny główny zły ,,bo tak" z innego wymiaru.
       Nie ma też za co takiej postaci polubić. Tak więc, warto zadbać aby owa postać miała swój własny, niepowtarzalny charakter i logiczne motywy działania, lub w ogóle jakiekolwiek motywy bo takowych także często brakuje.

       Osobiście uważam że świetnych ,,czarnym" charakterem jest Gasai Yuno z Mirai Nikki. Zawsze gdy dochodziłam do wniosku że ta postać jest fajna i właściwie to ją lubią, to robiła rzeczy które sprawiały że zaczynałam jej nienawidzić. Kiedy więc już miałam w głowie postanowienie że nie będę więcej dopingować Gasai, ona robiła coś co kompletnie usprawiedliwiało ją ze wszystkiego co się stało, ale wciąż była w sumie czarnym charakterem. 


Główny dobry:

       Nie twórzmy także postaci, które są aż do bólu wypełnione miłością do świata i dobrem.
       Ok, może i taka postać jest w stanie okazać się dobra, ale wierzcie mi, że istnieją setki historii o bohaterach dobra absolutnego i taka opowieść wywoła jedynie powtarzalne reakcje. 
       Może być też tak, jak z problematyką głównego złego, czyli że ludzie takiej postaci nie polubią, bo po prostu nikt nie jest w stanie znaleźć takiego siebie w postaci która chyba odżywia się dobrem i tylko z niego się składa.


Taka ciekawostka: Nigdy nie polubiłam bohaterów ,,Kamieni na Szaniec" bo po prostu brakowało im wad.

                                         W tym poście to tyle, do napisania! ^^


Wybaczcie że post napisany jest w taki dziwny sposób, ale coś cały czas się przestawia, nawet jeżeli wybieram zupełnie inne opcje.

1 komentarz:

  1. Tworzenie postaci na pewno jest trudne, przecież to jest bardzo ważne, żeby zainteresować nimi czytelników.

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.