Podejmowanie trudnych decyzji podczas pisania

Podejmowanie trudnych decyzji podczas pisania


Witajcie!
        W tym poście chciałabym zastanowić się, jak są najtrudniejsze decyzje jak nie raz i nie dwa, musi podjąć autor opowiadania bądź książki. Oczywiście, tyczy się to także nowicjuszy, którzy właśnie zaczęli pracę nad własną powieścią i niestety utknęli na bardzo niefortunnym zwrocie akcji.
Chciałabym przede wszystkim omówić tworzenie owych sytuacji w opowieściach.

1. Dobra i zła strona medalu
      Osobiście uważam, że najlepiej ułożyć całą akcję tak, aby osoba miała jakieś dobre dla niej wyjście z sytuacji, ale takie które nie będzie widoczne na pierwszy rzut oka. Zdaję sobie sprawę iż naprawdę ciężko jest wpleść coś takiego, ale żeby stworzyć coś naprawdę dobrego można się chyba nieco postarać. 
       Mimo iż nie lubię ,,Romeo i Julii", podam przykład z tej lektury. Młodzi nie mogli wziąć ślubu normalnie, bo kłótnia rodzin, Julka ma kandydata od rodziców itp-To wzięli ślub po kryjomu. Grunt to mieć jakieś inne wyjście z sytuacji, nawet jeżeli postawiliście swojego bohatera pod ścianą nie do przebicia.


2. Co zamierzam?
      Wiem że charaktery postaci mogą bywać różne, w zależności od tego jaką ktoś chce daną postać stworzyć. Jedni będą pełni obaw na temat każdego swego postępowania, inni będą całkowicie pewni swoich zamiarów itp. Jednak, kiedy główny bohater ciągle powtarza że jest w sytuacji z której nie da się wyjść wcale, że nie da rady tego zrobić itp-to robi się dziwnie kiedy nagle zmienia zdanie i rozwiązuje wszystko jakimś sposobem który i tak przez cały czas miał koło nosa.
      Chodzi tu też o zbudowanie odpowiedniej podstawy tej sytuacji. Fajnie jest sprawiać pozory że dany kłopot jest klatką bez wyjścia a później wszystkich zaskoczyć jednak wierzcie mi-Nie tędy droga.

3. Jak zamierzam z tego wybrnąć?
      Jeżeli podjęta przez naszego bohatera decyzja będzie fatalna w skutkach, to co dalej? Jeżeli w ogóle chcemy wprowadzać coś takiego do naszej opowieści, musimy wiedzieć dokładnie co później zrobimy z tematem. No tak, co jeżeli najlepsza biegaczka świata straci nagle nogę? Lub jeżeli osoba której bohater miał pomóc zostanie postrzelona i umrze? 
     Możecie się dziwić, ale widziałam już naprawdę różne kwiatki które powstały podczas nagłych przypływów weny lub chęci przyciągnięcia nowych czytelników.
    Jakie jest rozwiązanie? Mówi się trudno i się jedzie dalej, po prostu tworzymy historię bohatera w nieco inny sposób niż dotychczas lub zwyczajnie nie stawiamy bohatera w takiej sytuacji. Musimy mieć jednak na uwadze, że nie możemy od tak zmienić nagle całej fabuły. No wiecie, wcześniejsze problemy same się rozwiązują a na ich miejsce wskakują te związane ze zmianą.


                                          W tym poście to tyle, do napisania! ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.

Subscribe

Flickr