Odpowiedź na pytanie-Jakie są najlepsze źródła inspiracji?

Odpowiedź na pytanie-Jakie są najlepsze źródła inspiracji?



Witajcie!
       W tym poście chciałabym się zastanowić, jakie właściwie są najlepsze źródła pisarskich inspiracji? Oraz, skąd takowe czerpać gdy w naszej głowie aż suszy od braku ciekawych pomysłów.
       Ta pierwsza kwestia jest w sumie niezwykle sporna, ponieważ na każdego działa zupełnie co innego. Jedni dostają przypływu weny podczas jedzenia zupy z kolorowym makaronem, inni obserwują świat za oknem a jeszcze inni doszukują się go w tostach i fusach z kawy. Jakie jest więc najlepsze źródło? Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle prosta i krótka, albowiem...Żadne!
      Tak moi mili, dobrze widzicie. Nie ma jakiegoś niezastąpionego źródła do którego każdy może podejść i wydobyć jakąś ciekawą ideę. Na każdego bowiem działa zupełnie co innego.

Skąd ja czerpię inspirację?

     Przyznam wam się iż mam całkiem sporo ciekawych-przynajmniej według mnie-pomysłów na opowieści które w przyszłości chciałabym zrealizować. Jednak skąd one właściwie się biorą?
     Przez dłuższy czas sama zadawałam to pytanie bezkresowi internetu ,,Skąd wziąć wenę do pisania?", ,,Jak wymyślić ciekawą fabułę/postacie?". Jak się już pewnie domyślacie, odpowiedzi były przeróżne, niestety żadna z nich nie okazała się pomocna.
    Dlaczego? Ponieważ nikt wam nie może powiedzieć skąd macie brać inspiracje! To coś, co odnajdujecie sami. Ja na przykład odkryłam już jakiś czas temu, iż inspiruje mnie tylko i wyłączne muzyka. Nie mam tu na myśli piosenek jakiś znanych wykonawców, po prostu sama muzyka.
    Oczywiście, nie oznacza to że ,,pomysłotwórczo" może na nas działać tylko jedna rzecz. To mogą być nawet zgniłe pomarańcze i stare fotele, grunt jednak w tym aby po prostu tych rzeczy szukać!
   No...nie miałam na myśli szukanie zgniłych pomarańczy tylko..A z resztą! Sami chyba najlepiej wiecie o co mi chodzi!
    Aby odnaleźć coś co daje nam wenę i inspirację, musimy przestać bać się próbować. Jeżeli będziemy starali się iść tylko konwencjonalnymi ścieżkami, to bardzo prawdopodobne że miniemy się o kilka kroków z najlepszym pomysłem w naszym życiu.


To tyle w tym poście, do napisania! ^^

1 komentarz:

  1. Zgodzę się, inspiracje na książki przynajmniej u mnie najczęściej pojawiają się... gdy śnię. Nie zawsze mi się to zdarza i nie zawsze to, o czym chciałabym napisać. Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że nie czytam fantastyki, tylko czasami, a takie właśnie sny mi się śnią. Szczególnie jeden, już dwukrotnie o takiej tematyce. Bo raczej nie napisze horroru, który odwiedza mnie co jakiś czas. ;)
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.