Na co można natknąć się czytając teksty początkujących?

Na co można natknąć się czytając teksty początkujących?





W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić wam kilka typów opowiadań na które można natknąć się przeglądając strony typu Wattpad lub Blogger. Mam tu na myśli dzieła bardzo początkujących pisarzy, zapraszam!

1. Bohaterowie stworzeni na wzór prawdziwych ludzi, których widujemy na co dzień. No wiecie, na przykład będąc w szkole lub kupując bułki w osiedlowym sklepie.
Postanowiłam umieścić ten punkt na samym początku, ponieważ tworzenie postaci do książek na podstawie znanych nam ludzi, zazwyczaj nie kończy się zbyt dobrze. Jeżeli chcecie tylko przenieść na swoją postać jakieś cechy które posiada wasz znajomy, to w porządku. Gorzej jeżeli to centralnie tą osobę staracie się umieścić w książce kub opowiadaniu.
Kreując losy takiej postaci, mogą nam podpowiadać aktualne odczucia wobec danej osoby. Niezbyt miło czyta się raczej o postaci, której wszelkie poczynania zostały spisane tak, aby się na niej wyżywać. 
Co prawda, w książkach i opowieściach często pojawiają się tak zwani-bohaterowie tragiczni, jednak warto pamiętać że z tragizmem czyjegoś losu nigdy nie należy przeszkadzać. Faktem jest iż nikt nie lubi Mary Sue, ale jej skrajne przeciwieństwo także nie jest raczej mile widziane. Grunt to znaleźć w takiej sytuacji złoty środek, a już w ogóle najlepiej jest wymyślać postacie które nam samym wydają się ciekawe, zamiast wykorzystywać poznane przez nas charaktery.

2. Kiedyś już bodajże pisałam o tym typie opowiadania, aczkolwiek napiszę po raz kolejny ;)
,,Lamętnik" Czyli w sumie taki trochę  pamiętnik, ale w formie opowiadania lub książki który ma na celu jedynie wypłakanie swoich trosk. 
Jak już pisałam wcześniej, takowe najczęściej tworzone są przez nastolatki w wieku 11-14 lat, więc lepiej podchodzić do nich z lekkim przymrużeniem oka.
Najczęściej taka opowieść nie reprezentuje sobą kompletnie nic, no cóż, taka prawda.
Ciągle zawala czytelnika tekstami typu: ,,Emilia była taka dobra i kochana, ale złe dzieci z przedszkola zawsze rzucały w nią klockami, były złe i podłe" Wiem że to dziwny przykład, ale bardzo obrazowy :D
Wiem, niektórzy mogą uznać że takowy ,,lamętnik" to przecież sama prawda o ich smutnym losie i trzeba to opisać, ale ludzie, od tego można mieć zwykły pamiętnik. 

Ewentualnie, jeżeli ktoś jest bardzo uparty, to takowy pamiętnik może stworzyć jako biografię. No niestety, taka prawda że nawet jak wam jest w życiu bardzo źle, to ludzi raczej nie interesuje czytanie o losowej osobie której jest ,,bardzo źle"...

4.Opisywanie mnóstwa sytuacji lub czynności, które kompletnie nie mają nic wspólnego z akcją opowieści. Od razu wspomnę i najczęściej pojawia się to we wspomnianych wcześniej ,,lamętnikach" kiedy to autorki (bo najczęściej piszą je dziewczyny) nie mogą powstrzymać się od tego by nie dodać kilku zdań o ich smutnych przeżyciach związanych z większością wspomnianych przez nie miejsc.
Możecie pisać nawet o smokach i gangsterach ale jeśli uznacie że np: smok gangster pracuje w przedszkolu i musi tam iść, to nie opisujcie przez dwadzieścia stron jego przejść z tego miejsca, jeżeli to naprawdę nie ma nic wspólnego z akcją. 
Tak wiem, to także bardzo dziwny przykład, ale ważne żeby był łatwy do zrozumienia i zapadł w pamięć ;D

5. Pseudo horrory czyli opowiastki (praktycznie w 100% opowiadania początkujących) które mają być straszne, ,,creepy i insane" ale po autorom prostu jakoś to nie wychodzi. 
Niestety, początkującym pisarzom tak zwanych past lub miejskich legend, ciężko jest wytłumaczyć że ich dzieło nie spełnia większości wymogów dobrego starszaka na noc.
Co właściwie mam przez to na myśli? Miarą naprawdę dobrego horroru nie są straszne potwory, zamaskowani mordercy ani nic z tych rzeczy. Okej, bez nich to też nie miałoby wiele sensu, ale na pierwszym miejscu powinien znaleźć się przede wszystkim klimat opowieści.
Mówiąc prosto, żaden horror nigdy by się nie wybił, gdyby miał w sobie tylko masę wrzeszczenia, latających flaków i zuchwałych nastolatków (bo o nich najczęściej czytałam w takowych pastach)


Post powstał na bazie mojego starego wpisu na dawnym blogu. Myślę że ode mnie to tyle, do napisania!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.