Krótka recenzja-,,Żniwa zła"

Krótka recenzja-,,Żniwa zła"




            W dzisiejszym poście chciałabym zamieścić krótką recenzję na temat książki którą ostatnio przeczytałam, a mianowicie, będzie to notka o ,,Żniwach zła". No cóż, a dlaczego ta recenzja ma akurat być krótka a nie treściwa i rozbudowana? A no dla tego-I przyznaję się do tego bez bicia-że nie udało mi się dotrwać do samego końca książki.

           Na samym początku, chciałabym jednak wspomnieć o pewnej bardzo istotnej rzeczy, za którą opowieść dostała u mnie wielkiego plusa na starcie.
Pomimo iż na okładce widzimy napisane wielkimi literami imię i nazwisko-Robert Galbraight, to dzieło należy w rzeczywistości do znanej wszystkim J.K.Rowling, czyli autorki serii o ,,Harrym Potterze".
             Najwyraźniej nie chciała ona promować najnowszej opowieści na swoim poprzednim sukcesie, co według mnie jest bardzo porządnym posunięciem wobec potencjalnych czytelników. No wiecie, w końcu mogłaby tak po prostu wybić nowe dzieło na sławie i fanach opowieści o młodym czarodzieju, ale postanowiła postawić wszystko na całkowicie czystej karcie. Oczywiście, dowiedziałam się tego już po rozpoczęciu przeze mnie czytania, po tym jak przeszukałam sobie internetowe recenzje ,,Żniw zła".
       Przyznaję że zapowiadało się naprawdę bardzo ciekawie, ale w gruncie rzeczy, książka jakoś mnie nie wciągnęła. Już po przeczytaniu kilku rozdziałów, uznałam że akcja jest praktycznie znikoma i owe dzieło po prostu mnie nudzi. Ja wiem, powinnam była przebrnąć przez tą bardziej monotonną część i dotrwać do końca, ale jak już napisałam wcześniej, nie dałam rady.
       Oczywiście w tym momencie nie krytykuję książki, ponieważ sam pomysł jak i bohaterowie są bardzo ciekawi, ale wydaję mi się że książka jest po prostu zbyt rozwleczona, lub zwyczajnie nie trafiła ona w moje gusta.

W tym poście to tyle, do napisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.