Krótka recenzja-,,Badacz potworów"

Krótka recenzja-,,Badacz potworów"


Witajcie!
      W tym poście chciałabym dość krótko przedstawić wam książkę pod tytułem: ,,Badacz potworów". Przyznaję że sięgnęłam po ową opowieść, myśląc że znajdę tam ekscytujące opisy polowania na potwory, zagadki i generalnie mroczno-fantastyczny klimat. Można powiedzieć że w sumie to się nie przeliczyłam, ale zdecydowanie spodziewałam się tego...w nieco innej formie.
     Co mogę o książce powiedzieć na pewno? Może i nie poruszyła mojego serca, ale treść żołądka już na pewno... Zacznijmy jednak od początku,
      Naszą przygodę z ,,Badaczem potworów"rozpoczynamy poznając dwóch głównych bohaterów czyli młodego  Willa Henrego i doktora Pellinore'a Warthropa. 
      Niestety, obydwaj ci panowie nie zaskarbili sobie mojej sympatii. Mogę śmiało powiedzieć iż nie byłam w stanie w ogóle wczuć się w ich morały i postępowanie.
      Doktor jest wiecznie zamyślonym i dość nieprzyjemnym człowiekiem, za to Will jest na każde jego skinienie, choć nie do końca podoba mu się to co robi. Napisałabym o nich nieco więcej, ale naprawdę nie chcę spoilerować, jeżeli ktoś ma zamiar przeczytać ową książkę.

     Mimo to, podeszłam do opowieści dość entuzjastycznie. Zaintrygował mnie ten wręcz wylewający się zewsząd, mroczny klimat. Oczywiście, wiedziałam że książka ma dość makabryczne opisy pewnych spraw, aczkolwiek nie sądziłam że naprawdę będę musiała przerywać czytanie z powodu zjedzonego wcześniej obiadu, który wyraźnie rwał się z powrotem na wolność.

    Jeżeli ktoś jednak dobrze odnajduje się w takich klimatach, po książkę naprawdę mu polecam.

W tym poście to tyle, do napisania! ^^

1 komentarz:

  1. Niestety to zupełnie nie moje klimaty, więc na pewno nie sięgnę po ten tytuł. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.