Kilka różnych odpowiedzi na pytanie ,,Dlaczego mi się nie udało!?"

Kilka różnych odpowiedzi na pytanie ,,Dlaczego mi się nie udało!?"





Nie da się ukryć iż sporo osób próbujących pisania, nie jest w stanie zrozumieć dlaczego ich dzieło zdobywa niepochwalne opinie lub jest po prostu odrzucane. Nie mówię tu już nawet o odrzuceniu przez wymagające wydawnictwo, ale przez ludzi. W tym poście postaram się podać kilka odpowiedzi na pytania, dlaczego dzieło mogło zostać nie odebrane zbyt pozytywnie.


Przypadek nr.1 ,,No ale mój bohater jest taki epicki!"
         No właśnie, zazwyczaj w tym momencie pojawia się największy problem. Wiele osób nie jest w stanie zrozumieć że jeżeli nasz główny bohater jest absolutnie epicki, to jednocześnie opowieść zdecydowanie nie jest. Taka prawda że nikt nie lubi czytać opowieści o idealnych ludziach odnoszących praktycznie same sukcesy.
Powód? Ludzie wcale tacy nie są, a bardzo ważnym jest aby czytający mógł się zżyć z postacią której losy śledzi. Jeżeli więc chcesz aby twoja postać była wiarygodna i bardziej lubiana, pozwól jej się mylić, upadać i najzwyczajniej w świecie mieć wady.

Przypadek nr.2 ,,Ale ,,jakiś autor" napisał praktycznie to samo i było dobre"
        Niezwykle częstym błędem początkujących pisarzy jest kalkowanie utartych wzorów. Osobiście uważam że na rynek zdążyło wyjść już dostatecznie dużo książek o: młodych czarodziejach, poszukiwaczach skarbów w starych świątyniach, magicznych księgach/amuletach i innych takich.
Absolutny grunt dobrej opowieści to jej oryginalność! Jeżeli na siłę chcesz stworzyć co wzoruje się na twojej ulubionej książce/filmie, to nie licz że będzie lubiane ponieważ ludzie już po prostu to widzieli/czytali.

Przypadek nr.3 ,,Ale moja opowieść jest taka epicka"
       No i tutaj pojawia się kolejna kwestia którą ciężko wbić ludziom do głowy. Nie wystarczy bowiem napchać swojej książki gadającymi zwierzętami, mitologicznymi bogami, innymi wymiarami i wszystkimi naszymi ulubionymi postaciami aby się podobało. Może to co poniektórych zdziwi, ale ciągła akcja także nie zapewni nam przychylności czytelników.
Książka powinna być utrzymana w swego rodzaju równowadze ale ciekawa. Niestety, ale tworzenie szalonego fanfiction nie jest dobrym pomysłem.

Przypadek nr.4 ,,Ale czy ty nie widzisz jakie to smutne!?"
Zauważyłam jakiś czas temu iż głównie młodociane użytkowniczki Wattpada popełniają powyższy błąd, ale i tak postanowiłam go tutaj umieścić.
A więc, dziewczyny te bardzo lubię tworzyć opowiadanie na podstawie swoich własnych doświadczeń na temat tego jak raz czy dwa zostały w szkole przezwane od głuptaków lub innych prosiaczków. Jak nie trudno się domyślić, obierają sobie za cel ,,uświadamianie" ludziom tego jaka dzieje im się krzywda.
Nie zrozumcie mnie źle, ale mało kto ma ochotę czytać opowieść w której główna bohaterka-zawsze miła, dobra, piękna,utalentowana i bez wad i winy-ma jakąś małą spinę w szkole lub domu i przesz to od razu popada w głęboką depresję, zaczyna się ciąć, zamyka się w sobie i ma myśli samobójcze...
Czasami się zastanawiają czy osoby piszące takie opowiadania nie widzą iż same siebie obrażają, ponieważ przedstawiają postacie jako bardzo słabe psychicznie.


To by było na tyle w tym wpisie, do napisania! ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.