Dlaczego nie warto pisać na siłę?

Dlaczego nie warto pisać na siłę?

Witajcie!
      W tym poście chciałabym się zastanowić, jakie skutki przynosi pisanie tekstów na siłę, czyli wtedy gdy autor nie ma ani weny ani chęci do robienia tego. Czy warto czasem zmusić się do pracy, czy lepiej odłożyć wszystko na bok i zająć się tym w jakiś lepszy dzień?

   No cóż, wiele osób które dopiero co zabierają się za pisanie czegokolwiek, najczęściej chciałyby jak najszybciej przelać na papier czy komputer wszystko co im siedzi w głowie. No wiecie, powstaje jakiś ciekawy pomysł i od raz chce się mieć absolutną pewność iż będzie się tą pierwszą osobą która coś takiego opublikuje. Jest to jeden z największych według mnie błędów początkujących pisarzy, ponieważ sęk siedzi w tym aby nie pisać żeby owa opowieść istniała, a żeby się podobała. W końcu, mogłoby powstać nawet dziesięciu ,,Harrych Potterów", ale ludzie i tak zapamiętają tego najlepszego.
      Bywa też, że ktoś aż za bardzo zmotywuje się internetowymi wywiadami z jakimiś twórcami w których napisane jest nie rzadko że książka została napisana dajmy na to w 15 dni lub nieco ponad miesiąc.  To niby fajnie tak skupić się na robocie i w nieco ponad dwa tygodnie skończyć książkę, prawda? Być już pełnoprawnym autorem z pierwszym dziełem na karku. Problem w tym że ludzie często nie patrzą do jakich konkretnie publikacji odnoszą się te teksty. 

      No wiecie, jest różnica między książką o podstawach przedsiębiorczości a powieścią, prawda? Pierwsze może naprawdę można napisać w dwa tygodnie, ale na drugie nie rzadko potrzeba całych miesięcy. Ba! Nie jeden pisarz tworzył powieść przez dobrych kilka lat. Nie ukrywam że to jak szybko można książkę skończyć jest bardzo indywidualne i inne dla każdego piszącego, ale nie warto stawiać przed sobą celu, stworzenia czegoś dobrego w kilka dni. Dlaczego? Ponieważ nie mamy czasu na zastanowienie, oddech, poprawki i inne takie. Innymi słowy, pomijamy wiele aspektów które zazwyczaj pomagają autorom zdać sobie sprawę z jakiś błędów lub zwyczajnie coś ulepszyć. Poza tym, mogę dać wam gwarancję że po napisaniu dajmy na to...300 stronicowej książki w dwa tygodnie, wasze palce będą tak obolałe że szybko odechce wam się pisania.
       Ogółem, zmierzam do tego iż naprawdę nie warto pisać na siłę, bo wtedy po prostu nic z takiej pracy nie wychodzi. 
       Do pisania najlepiej podejść kiedy zniknie już to nasze nagłe samozaparcie na pracę nad opowieścią, bo dopiero wtedy jesteśmy w stanie ocenić czy naprawdę wiemy jak to zrobić. Czy w ogóle chcemy poświęcić swój wolny czas na pisanie, oraz co najważniejsze, czy pomysł w ogóle jest warty czyjejś uwagi.
      Tak, więc, jeżeli coś piszecie to nie starajcie się być jednymi z tych ludzi co piszą książki w pół miesiąca, bo każdy ma swoje tępo. Może naprawdę dacie radę zrobić to w tak krótkim czasie, a może będziecie potrzebowali całych miesięcy na skończenie opowieści. 
Nie martwcie się jednak, czasem na to co dobre trzeba poczekać (:

W tym poście to tyle, do napisania! ^^

1 komentarz:

  1. Pisanie to praca, która oprócz talentu wymaga samozaparcia, wewnętrznej motywacji, ale i cierpliwości. Ale za to jaki satysfakcjonujący jest wynik:-)

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.