Jak zmienia się podejście do pisania gdy już zaczniesz?

Jak zmienia się podejście do pisania gdy już zaczniesz?




        Jak zapewne każdy wie, większość ludzi którzy w pisaniu są początkujący a marzy im się wydanie własnej książki, często dzielą pewną błędną opinię. Mianowicie taką, że pisanie książek to generalnie łatwizna i sama przyjemność.
        Przyznaję się bez bicia, że nim sama zaczęłam pisać książkę (nad którą nieustannie pracuję) także sądziłam że to kaszka z mleczkiem. Jakby tego było mało, skarmiłam się informacjami o tym że Amerykańscy pisarze dużo zarabiają, pisanie jest szybkie i przyjemne, ba! Pewien pisarz, a mianowicie Józef Ignacy Kraszewski potrafił książkę napisać w dobę.
       Tak więc, przysiadłam do pracy z myślą ,,Miesiąc i po sprawie". Niestety, jak się domyślacie, rzeczywistość okazała się z goła inna. Nie trzeba było aż tak dużo czasu, abym zrozumiała kilka istotnych rzeczy w kontekście pisania:

1. Pisanie zajmuje dużo czasu (Z pewnymi wyjątkami, ale to zależy także od typu książki jaką chce się wydać)
Oczywistym jest że tworzenie pełnoprawnej powieści fantasy będzie mieć zupełnie inny czas i przebieg niż dajny na to...książki kucharskiej bądź poradnika.
2. To żmudna praca która wymaga całkiem sporego skupienia.
Wbrew pozorom trzeba się trochę natrudzić aby efekt końcowy naprawdę był zadowalający. Czytanie rozdziałów po kilka razy w celu wychwycenia jakiś nieścisłości, szukanie literówek w tekście (chyba że macie autokorektę, ale i ona nie zawsze się sprawdza) oraz oczywiście długie, niezliczone wręcz godziny spędzone na przemyśleniach w stylu ,,Kto to kupi?", ,,Czy książka jest logiczna?", ,,Lepiej tak czy inaczej?"
3.Nie da się napisać książki w ciągu kilku dni, a nie rzadko nawet kilku miesięcy.. Niestety, ale jeżeli nie jest się jakimś ewenementem, to nie ma możliwości aby napisać DOBRĄ książkę w krótkim czasie. Jeżeli się naprawdę bardzo uprzecie, to może uda wam się sklecić całą książkę choćby w dwa dni, ale zapewne będzie to zwykły bubel. Nie chcę tu nikogo obrażać, ale-przynajmniej moim zdaniem-książka wymaga czasu by dojrzeć. To ten czas podczas którego zastanawiamy się czy akcja ma prawidłowy przebieg, czy nie pominęliśmy jakiegoś ważnego wątku itp.
Jeżeli podchodzi się do pisania z myślą ,,Zrobię to szybciej niż ktokolwiek inny" a wierzcie mi, są tacy, to zwyczajnie pominie się całą masę błędów i nieścisłości, nawet jeżeli zrobi się to nieświadomie.
4.Pisanie daje satysfakcję! Kiedy przejdziesz już przez cały ten żmudny proces korekty, poprawek i przemyśleń, dojdziesz do wniosku że jesteś z siebie zadowolony/a! Cała ta historia wyszła w końcu spod twojej ręki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.

Subscribe

Flickr