Dlaczego warto brać pisanie na poważnie?

Dlaczego warto brać pisanie na poważnie?





        Wiele osób uważa że do pisania należy podchodzić przede wszystkim na luzie, nie denerwować się gdy coś nie wyjdzie itp. Po części się z tym zgodzę, ale uważam że o wiele lepiej jest przynajmniej raz na jakiś czas pomyśleć o swoim powstającym dziele bardziej poważnie.
        Dlaczego? To bardzo proste! Każdy kto choć raz zabrał się za pisanie bloga z opowiadaniem, fanfiction na jakiejś stronie czy tekstu na popularnym ostatnio Wattpadzie, na pewno zauważył pewną zależność. Kiedy piszemy tylko dla siebie bądź dla bardzo wąskiego grona osób, pochodzimy do tego co robimy bardzo luźno. Nieświadomie lub też świadomie pomijamy wiele błędów logicznych, składniowych i nie rzadko ortograficznych. W końcu, wychodzi się przecież z założenia że i tak zbyt wiele osób tego nie zobaczy a jeżeli już ktoś tekst przeczyta, to zapewne się domyśli o co chodzi.
       Niestety, nie jest to dobry sposób, ponieważ wyrabia w nas odruch ignorowania błędów. Łatwo się więc domyślić iż pracując w ten sposób nie uczymy się praktycznie nic nowego. Jakby tego było mało, osoby które wręcz nadmiernie używają tego ,,sposobu" o wiele ciężej znoszą krytykę skierowaną w stronę ich ,,dzieła".

       No to jak to ugryźć?

       Kiedy byłam jeszcze w gimnazjum, moja polonistka dała mi naprawdę świetną radę. Co prawda, odnosiła się ona do rozprawi którą miałam napisać na teście, ale tutaj także doskonale się nada. ,,Pisz tak jakby czytający był idiotą".
      Nie, nie ma to absolutnie nikogo obrazić, już tłumaczę o co mi chodzi.
Wiem jak to brzmi, ale wierzcie mi że czasem to naprawdę pomaga. Takie podejście do całej sprawy pozwala autorowi zauważyć że warto wytłumaczyć pewne wątki które są zrozumiałe tylko dla niego. Innymi słowy, omijać rozwiązania w stylu ,,niech się domyślą".
Wracając jednak do sedna sprawy...

Czy warto brać pisanie na poważnie?

        Przyznaję że nie każdemu może to służyć, ale raz na jakiś czas warto przysiąść się do swojego tekstu i zastanowić jakie wrażenie odniosłaby o nim większa publika.
-Czy fabuła jest jasna?
-Czy nie popełniam błędów ortograficznych?
-Czy akcja jest logiczna?
    Często dopiero po takim postawieniu sprawy, okazuje się że owy utwór wymaga o wiele więcej poprawek niż początkowo sądziliśmy, ponieważ...ominęliśmy je.

No cóż, to tyle w tym poście. Trzymajcie się i do następnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj drogi czytelniku!
Będzie mi niezmiernie miło jeżeli po przeczytaniu owego posta, zostawisz po sobie jakiś ślad.